W numerze
- Jak
zreperować kredyt?...Prawda i fikcja, Cz. 2
- Capital
Gains…kontynuacja z poprzedniego numeru
- Kontrakty
z kontraktorami
- Emerytury
w Kanadzie – Wszystko o…, Cz. 2
- Ubezpieczenie
domowe – dowiedz się, co masz i co potrzebujesz, Cz. 1
- Ubezpieczenia
dla biznesów – tajemnice
- Gdzie są
pieniądze…kontynuacja z poprzedniego numeru
- Czyja
wina?, Cz. 2
- Kwasowość
i zasadowość – utrzymaj balans
- Zapraszamy
do kliniki…WHOLE LIFE CHIROPRACTIC…Physiotherapy and Massage.
- Ochrona
danych osobistych
Jak zreperować kredyt?...Prawda
i fikcja, Cz. 2
Wiele firm oferuje szybką reperację
zniszczonego kredytu – oczywiście odpłatnie. Prawda jest taka, że nie ma
legalnych sposobów na szybką reperację kredytu. Otrzymujemy często obietnicę
„wyczyszczenia naszej historii kredytowej” w bardzo krótkim czasie. Jeżeli
oferty takie dotyczą jednego do dwóch tygodni, należy się ich szczególnie
wystrzegać. Niezależnie od tego, co kto nam obieca, pamiętajmy, że nikt nie może
zrobić więcej niż my sami. Oczywiście istnieją prawdziwi i uczciwi, ale należy
pamiętać, że rząd kanadyjski nie reguluje tego sektora. W efekcie, niemal każdy
może się nazwać „konsultantem kredytowym”. Na początku mogą nam obiecać niemal
wszystko. Dopiero potem, gdy już nasz portfel zostanie odpowiednio uszczuplony,
okazuje się, że tego i tamtego nie dało się zrobić.
Dużo firm
obiecuje „zwrot kosztów”, gdy nie będzie rezultatu. Za kulisami „kredytowej gry”
dzieją się przeróżne rzeczy. Słowo „rezultat” może być interpretowane w
przeróżny sposób. Niemal każdy z nas posiada w historii kredytowej coś, co może
być poprawione, czyli będzie rezultat. Niedawno do redakcji zgłosiła się
Celina. Rozwiodła się, mąż uciekł do Polski i pozostawił jej wszystkie długi.
Te długi zmusiły ją do ogłoszenia bankructwa. Prawie natychmiast poprawiliśmy jej
historię kredytową, pisząc list do biura kredytowego, w którym podaliśmy powód
bankructwa. Ten zapis pozostanie przez 3 lata. Istnieje duża szansa, że
przyszli kredytodawcy będą patrzyli bardziej przychylnym okiem na Celinę.
Kredytodawcy chcą
posiadać wiedzę czy bankructwo było spowodowane brakiem odpowiedzialności finansowej,
czy też było wynikiem okoliczności życiowych.
Czytaj
więcej
Capital Gains – kontynuacja z
poprzedniego numeru
Jak pisaliśmy poprzednio, aby obliczyć
jaki podatek zapłacimy z Capital Gains (gdy sprzedajemy property) musimy znać
dokładnie trzy pojęcia: proceeds of disposition (sumę za która sprzedajemy
property, lub całkowitą wartość property), Adjusted Cost Base – ACB (za ile
kupiliśmy property i ile dołożyliśmy do property aby podwyższyć jej wartość) i
ostatecznie całkowity koszt sprzedaży. W poprzedniej części artykułu wyjaśniliśmy
dokładnie, co to jest i jak się oblicza proceeds of disposition. Kolej na wyjaśnienie,
co to jest i jak się oblicza ACB. ACB jest to zazwyczaj cena, za którą kupiliśmy
property plus wszystko, co dołożyliśmy do tej property gdy ją kupowaliśmy jak:
koszty prawne przy zakupie, komisyjne dla agenta nieruchomości itd.konsultanci
kredytowi, Dlatego nie tylko powinniśmy posiadać rachunki z zakupu property,
ale także dowody papierowe na wszystkie inne wydatki poniesione podczas jej
zakupu. W niektórych przypadkach określenie ACB jest nieco bardziej skomplikowane.
Jeżeli
dołożyliśmy jakieś pieniądze do naszej property, aby podnieść jej wartość, to
wszystko to co dołożyliśmy, podnosi naszą ACB. Należy wiec posiadać wszystkie rachunki.
Tutaj bardzo ważne jest, aby posiadać rachunki od kontraktorów, którzy robili
remonty i ulepszenia. W Polonii, bardzo często kontraktorzy pracują za gotówkę.
Najczęściej nie rozliczają się z podatków. Na początku takie rozliczenia mogą
wydawać się nam bardzo atrakcyjne, jednak w momencie sprzedaży property, brak
rachunków może okazać się dla nas bardzo niekorzystny finansowo. Z reguły
property takie jak nieruchomości sprzedajemy dopiero po wielu latach od zakupu.
Czytaj
więcej
Kontrakty z kontraktorami
Już od drugiego wydania „Polonijnego Konsultanta”,
opisujecie nam Państwo problemy z kontraktorami budowlanymi, którym zleciliście
jakieś prace. Dzięki temu, w oparciu o wasze doświadczenia posiadamy już całkiem
dobre rozeznanie jak funkcjonują różnego rodzaju oszuści i niesumienni
pracownicy budowlani w naszej Poloni. Z drugiej strony, sumienni kontraktorzy skarżą
się, że wiele razy klienci zmieniali im specyfikację prowadzonych prac i w
rezultacie nie zapłacili nawet za materiał.
Jednym
ze sposobów zabezpieczenia się przed takimi przykrymi sytuacjami jest spisanie
umowy. Poniżej podajemy przykład takiej umowy wraz z wyjaśnieniami, który
Państwo możecie przepisać i wykorzystać.
Redakcja
Czytaj
więcej
Emerytury w Kanadzie – Wszystko
o.... Cz. 2
W poprzednim wydaniu „Polonijnego Konsultanta”
zaczęliśmy publikować serię artykułów na temat emerytur w Kanadzie. W okresie
wakacji zostaliśmy dosłownie zasypani pytaniami Czytelników na ten temat. Gro
pytań dotyczyło procesu aplikacyjnego. Dlatego tę część artykułu poświęcamy
dokładnym wyjaśnieniom. Jak wspomnieliśmy w poprzednim artykule jedna z części
naszej emerytury, tzw. „emerytura starcza” OAS – Old Age Security, nie jest
przyznawana automatycznie. Musimy wypełnić odpowiednią aplikację i dostarczyć
ją do odpowiedniej komórki rządowej, co najmniej na pół roku przed osiągnięciem
65 roku życia. Zaleca się wypełnienie aplikacji na 8-10 miesięcy przed
ukończeniem 65 roku życia. Jeżeli prześpimy te terminy, nasza emerytura może zostać
zredukowana. Jak pisaliśmy poprzednio stało się tak już z wieloma Polakami,
którzy zaniedbali swoje sprawy.
W normalnych
warunkach musimy o tę emeryturę zaaplikować sami. Gdy jest to niemożliwe,
należy skontaktować się z Service Canada wydział emerytur.
Czytaj
więcej
Ubezpieczenie domowe – dowiedz
się co masz i co potrzebujesz, Cz. 1
Większość z nas zapewne nigdy nie będzie
musiała skorzystać z odszkodowania (insurance claim). Niestety wypadki „chodzą
po ludziach” i może się zdarzyć taka sytuacja, że jedyną szansą ocalenia zbieranego
przez lata majątku będzie ubezpieczenie. Dlatego warto zapoznać się jak działa
ubezpieczenie na domy (home insurance) i co znajduje się w naszych polisach.
W Kanadzie
prywatne kompanie ubezpieczeniowe współzawodniczą ze sobą w ubezpieczaniu
domów. Dzieje się to poprzez agentów ubezpieczeniowych, albo niezależnych brokerów.
Różnica polega na tym, że agenci pracują dla danej, jednej kompani ubezpieczeniowej,
natomiast brokerzy maja dostęp do wielu firm i w teorii powinni znaleźć dla
klientów najlepsze, oferowane ubezpieczenie. Kompanie konkurują ze sobą nie
tylko pod względem opłaty za ubezpieczenie (premium), ale także pod względem
prowadzonych usług i elementów, które pokrywa polisa.
To, co kryje
polisa ubezpieczeniowa i za jaką opłatą stanowi różnicę i pole bitwy pomiędzy
ubezpieczeniami. Dlatego, każdy agent ubezpieczeniowy i każdy broker powinien
bardzo dokładnie wyjaśnić klientowi, co pokrywa dana polisa i w jaki sposób,
zanim polisa zostanie zakupiona. Czy tak jest za każdym razem? Czy agenci i
brokerzy ubezpieczeniowi wystarczająco dokładnie wyjaśniają zawiłości? Na te
pytanie osoby, które już posiadają polisy domowe mogą sobie odpowiedzieć same.
Czytaj
więcej
Ubezpieczenia dla biznesów –
tajemnice
Zgodnie z tym, co obiecywaliśmy w
poprzednim numerze „Polonijnego Konsultanta” zaczęliśmy pomagać Polakom w
sprawie polis ubezpieczeniowych. Przez okres wakacji, za naszym pośrednictwem
przeanalizowanych zostało kilkadziesiąt polis, głównie biznesy i domy. Analizy
przeprowadzane są przez osoby, które pracują na bardzo wysokich poziomach bezpośrednio
w największych światowych firmach ubezpieczeniowych. Przede wszystkim polisy
były badane pod względem prawidłowości i co się będzie działo w momencie, gdyby
stało się jakieś nieszczęście. Dopiero w drugiej kolejności zainteresowane osoby
otrzymywały rekomendacje, co zrobić, aby obniżyć koszty polisy. Jak
wspomnieliśmy poprzednio, takie analizy są całkowicie bezpłatne. Dzięki tej
naszej działalności Polacy zaoszczędzili na swoich polisach biznesowych od
kilku do 37.000 dolarów rocznie. Na polisach domowych od kilkudziesięciu do 500
dolarów.
Z
kilkudziesięciu analizowanych polis polonijnych biznesów, tylko jedna była
odpowiednio skonstruowana i właściciel płacił odpowiednio niskie premium. We
wszystkich pozostałych polisach były błędy. Bądź to nieodpowiednie pokrycie,
bądź mocno zawyżone premium. Przy okazji odkryliśmy poważny problem wynikający
z braku kontaktu właścicieli biznesu ze swoimi agentami.
W pierwszej
fazie, gdy powstaje biznes, właścicielowi zależy na jak najniższym premium. Polisę
konstruuje się według minimalnych wymogów. Jest to zrozumiałe, ponieważ właściciel
nie jest nawet pewien czy biznes się rozwinie i będzie przynosił dochody.
Dlatego szuka tylko minimalnie wymaganej polisy za minimalną opłatę. Potem, gdy
biznes się rozwija i właściciela stać na znacznie lepsze pokrycie, które jest
konieczne, najczęściej zapomina się o polisie ubezpieczeniowej i kontynuuje się
minimalne pokrycie. Tak powstają błędy, które mogą w niektórych przypadkach uczynić
całą naszą polisę bezużyteczną. Mniej doświadczeni brokerzy także nie mogą
pomóc, ponieważ prawie cała wiedza na temat jak pracuje polisa jest oparta na
doświadczeniu, a nie na podręcznikach. Trzeba też wiedzieć jak od wewnątrz
pracuje system ubezpieczeniowy. Takiej wiedzy agenci zwykle nie posiadają,
ponieważ są tylko pośrednikami w sprzedaży.
W większości
przypadków, nawet takie biznesy, które posiadają kilkadziesiąt i kilkaset milionów
obrotów rocznie nie miały w polisach punktu, który nazywa się „business interruptions”.
Jest to bardzo ważna rzecz, szczególnie dla biznesów działających w ruchu ciągłym.
Czytaj
więcej
Gdzie są pieniądze - kontynuacja
z poprzedniego numeru
W
poprzedniej części artykułu („Gdzie są pieniądze”) napisaliśmy błędnie, że
limit na inwestycje zagraniczne w naszym RRSP wynosi 30%. Od stycznia 2005 roku
limit ten został zniesiony. Nowy limit nie został jeszcze określony, dlatego
Revenue Canada uznaje nawet 100% inwestycji zagranicznych z naszego funduszu
RRSP. Jesteśmy wdzięczni panu Wiesławowi Buss (certifikowany planista
finansowy) za sprostowanie. Miło nam, że „Polonijnego Konsultanta” bardzo
dokładnie czytają również profesjonaliści.
Redakcja
Kontynuacja z poprzedniego numeru Bardzo
wiele osób decyduje się na samozarządzanie swoim RRSP (self-directed RRSP). Nie
oznacza to, że muszą one posiadać zaawansowaną wiedzę na temat inwestowania.
Ciągle takie osoby mogą korzystać z pomocy wykwalifikowanych doradców, ale
ostateczne decyzje nie są podejmowane automatycznie. Na każdą taką decyzę zawsze
ostateczną zgodę musi wydać posiadacz konta RRSP.
Jedną z
korzyści samozarządzania RRSP jest bardzo mało znana możliwość uczynienia
naszego RRSP bankiem, z którego pożyczamy pieniądze na dom. Autorem pomysłu
jest członek kanadyjskiego Parlamentu i specjalista finansowy z wieloletnim
doświadczeniem Garth Turner. W ogólnym zarysie przedstawimy Państwu tę możliwość.
Wiele osób
będzie potrzebowało dodatkowego dochodu, gdy osiągnie wiek emerytalny, niemniej
jednak takie osoby wahają się z inwestowaniem pieniędzy na giełdzie. Poprzez
włączenie swojej pożyczki hipotecznej do swojego RRSP, osoby takie będą mogły
mieć korzystne raty oprocentowanie na swoim zainwestowanym kapitale.
Jednocześnie stając się swoimi własnymi bankierami będą się czuły znacznie
bezpieczniej w odniesieniu do spłat domu i zaoszczędzą znacznie na podatkach.
Czytaj
więcej
Czyja wina?, Cz. 2
W
razie wypadku drogowego, firmy ubezpieczeniowe posługują się zupełnie innymi
regułami gry niż policja w ustalaniu winnego. Często policja orzeka, że nie
było naszej winy, a nasze ubezpieczenie idzie do góry. Jak to się dzieje? Firmy
ubezpieczeniowe posługują się przepisami ustalającymi procent winy każdego kierowcy
na podstawie przepisów zawartych w regulacji 668 Insurance Act „Fault
Determination Rules”. Warto je poznać.
Jeżeli pojazdy jadą w przeciwnych
kierunkach
(rys. 1) Gdy samochód A zderzy się z
samochodem B, gdy obydwa samochody jadą naprzeciwko siebie i wypadek nastąpił
na drodze z wyraźnym oznaczeniem pasów ruchu. Jeżeli ani samochód A, ani
samochód B nie zmienia pasa ruchu, wypadek następuje bardzo blisko
rozgraniczenia pomiędzy pasami ruchu (linia przerywana na drodze), czyli jeżeli
każdy kierowca twierdzi, że jego samochód poślizgnął się, albo „uciekł” o parę
centymetrów, każdy kierowca jest winny wypadkowi w 50%. Premium obydwóch
kierowców może zostać nieznacznie podwyższone.
(rys.2) Jeżeli nie uda się ustalić który z
samochodów przekroczył linie przerywaną przed wypadkiem, każdy kierowca ponosi
również 50% winy. Premium kierowców może zostać nieznacznie podwyższone.
Czytaj
więcej
Kwasowość i zasadowość –
utrzymaj balans
Aby utrzymać nasz organizm w optymalnym
zdrowiu, warto jest zadbać o zbalansowanie odczynnika pH poprzez odpowiednie odżywianie
i aktywność.
PH jest skrótem
od “potential of hydrogen”, “potencjału wodoru”, a chodzi tu o aktywność jonów
wodorowych w roztworach wodnych. Skala pH jest mierzona w wartościach od 0 do
14 i określa nam kwasowość i zasadowość związku chemicznego. pH o wartości 7
jest neutralne (n.p. czysta woda). pH poniżej 7 ma odczyn kwasowy a powyżej 7
odczyn zasadowy. Odczyn naszej krwi powinien wynosic 7.4 pH. Organizm ludzki
naturalnie powinien posiadać lekko zasadowy odczyn: 7.4 pH (w sklepach ze
zdrową żywnością można zakupić specjalne papierki lakmusowe i samemu zmierzyć
odczyn na języku). Taki pomiar powinien być dokonywany przed spożyciem
pierwszego posiłku, zaraz po oddaniu pierwszego moczu. Utrzymanie tego balansu
wymaga od nas spożywania: 80% alkalicznych (zasadowych) i 20% kwasowych
produktów.
30% produktów
alkalicznych powinno byc spożywane w stanie surowym. Zakwaszony organizm, aby
wyrównać balans, zapożycza minerały (wapno, sód, potas i magnez) z organów i kości.
Zakwaszenie organizmu objawia się:
- osłabieniem systemu immunologicznego
(infekcje, grzybice)
- niskim poziomem energii
- bólami w mięśniach i stawach,
reumatyzmem, artretyzmem, osteoporozą
- kamieniami w nerkach i woreczku
żółciowym
- szarą skórą (trądzik, egzema), kruchymi
paznokciami i włosami
- słabą koncentracja i huśtawkami
emocjonalnymi
- nadwagą
Na szczęście istnieją proste, przyjemne i
niedrogie sposoby przywrócenia balansu zasadowo-kwasowego.
Czytaj
więcej
Zapraszamy do kliniki…WHOLE LIFE
CHIROPRACTIC…Physiotherapy and Massage.
Czytelnicy „Polonijnego Konsultanta” często
pytają na temat pracy chiropractora, usług i reguł obowiązujących w naszej
klinice. Mam nadzieję, że poniżej przedstawione
informacje pomogą naszym obecnym i przyszłym
pacjentom. Wszystko zaczyna się od telefonu. W naszej klinice jest ciągły ruch,
dlatego prosimy o wcześniejsze, telefoniczne zarezerwowanie wizyty. Klinika
czynna jest w następujących godzinach:
PONIEDZIAŁEK:
od 8:00 do 12:00 i od 16:00 do 19:30
WTOREK: nieczynna
ŚRODA:
od 8:00 do 12 i od 16:00 do 19:30
CZWARTEK:
od 8:00 do 12:00 i od 16:00 do 19:30
PIĄTEK: nieczynna
SOBOTA: od 7:30 do 11:00
Pierwsza wizyta
Pierwsza wizyta składa się z pełnej
konsultacji, badania i analizy komputerowej systemu nerwowego i mięśniowego. Przeprowadzamy
testy postawy, ruchu i testy statyczne. W przypadkach, kiedy inne badania są
konieczne przeprowadzamy je również. To pierwsze badanie stanowi dla nas szansę
do zebrania większej ilości informacji. Tak jak puzle. Im więcej ich posiadamy
tym obraz całościowy jest dokładniejszy. Dlatego pierwsza wizyta trwa zazwyczaj
około godziny. Diagnozując pacjenta nie bawimy się w zgadywanie. Nie igramy ze
zdrowiem. Potrzebujemy jak największej ilość informacji. Dlatego niezbędne są
zdjęcia rentgenowskie.
Czytaj
więcej
Ochrona danych osobistych
W
poprzednim artykule napisaliśmy o nieograniczonej liczbie konsultacji prawnych
udzielanych na zasadzie subskrypcji. W tym artykule poruszamy problem ochrony
danych osobistych.
Czy kiedykolwiek ktoś z Państwa:
- Płacąc rachunek wręczył kelnerowi kartę
kredytową w restauracji?
- Podpisał wszystkie swoje karty kredytowe?
- Nosi ze sobą kartę z Social Insurance Numer (SIN)?
- Nie przemielił dokumentów, na których są dane
osobiste (imię, nazwisko, adres, kod pocztowy, itd..)
- Odpowiadał na pytania dotyczące danych
osobistych osobom, które dzwonią do domu przedstawiając się jako agenci
uaktualniający bazy danych?
Wszyscy, którzy odpowiedzieli “Tak” na
jedno z powyższych pytań narazili się na kradzież danych osobistych.
W niedalekiej
przyszłości będą wprowadzone procedury zmniejszające ryzyko. Oto przykład:
W niektórych krajach już teraz nie wolno
zabierać kart kredytowych z pola widzenia właściciela karty. To znaczy ze
kelner musi przeciągnąć kartę przez czytnik na stoliku. W niedalekiej
przyszłości karty z paskiem magnetycznym zostaną zastąpione kartami z
mikroprocesorem (smart cards) lub z wbudowanym obwodem RFID (Radio Frequency Identification
Device). Karty z mikroprocesorami są już powszechnie używane w Europie. Karty z
RFID można już teraz dostać z City Bank i używać na stacjach PetroCanada. Podpisywanie
kart kredytowych jest anachronizmem z epoki, kiedy jedyną metodą identyfikacji
był podpis lub odcisk pieczęci. Jeżeli złodziej nie ma wzoru naszego podpisu, musi
go wymyślić i wtedy jest łatwiej zidentyfikować i udowodnić oszustwo.
Czytaj
więcej
|