W numerze
- Capital
Gains… kontynuacja z poprzedniego numeru
- Gdzie są
pieniądze – Dzieci…kontynuacja z poprzedniego numeru
- Jak
zreperować kredyt?...Prawda i fikcja
- Popatrzmy
na dom jak na inwestycję...
- Emerytury
w Kanadzie – Wszystko o…, Cz. 3
- Inwestycje
i finanse
- Small
Claims Court…Kto?, Gdzie?, Co?, Kiedy? I Jak?, Cz. 1
- Kiedy udać
się do lekarza a kiedy leczyć się samemu i w jaki sposób, Cz. 1
- Ubezpieczenia
domowe – dowiedz się co masz i co potrzebujesz, Cz. 2
- Ubezpieczenia
dla biznesów – tajemnice
- Co powinno
się znajdować w domowej apteczce?...Co jest na co i po co?, Cz. 1
Capital Gains…kontynuacja z
poprzedniego numeru
W ostatnim artykule na temat „Capital
Gains” poinformowalismy, że sprzedaż naszej głównej rezydencji (principal
residence) nie musi być nawet zgłaszana na zeznaniu podatkowym, ponieważ nie
musimy płacić podatku capital gains. Zapoznaliśmy również Czytelników z tym, co
dokładnie Revenue Canada określa jako główną rezydencję. Jest to stosunkowo
proste do momentu, gdy używaliśmy naszej głównej rezydencji w całości, lub
tylko częściowo do generowania dochodu. Innymi słowy nasza rezydencja była
biznesem, lub prowadziliśmy z niej jakiś biznes.
Ponieważ w
takiej sytuacji odpisywaliśmy użycie naszego domu od podatków, przy jego
sprzedaży kanadyjski „fiskus” będzie chciał przynajmniej częściowo odzyskać swoje
utracone z naszych odpisów podatkowych pieniądze.
Aby być w
porządku z urzędem podatkowym, będziemy musieli podzielić zysk ze sprzedaży
domu na dwie części. Zgodnie z tym jak zgłosiliśmy użycie domu do podatków. Z
reguły określa się procentowo jaka część domu była używana na biznes a jaka do
celów prywatnych. W praktyce określa się powierzchnię całego domu jako 100%.
Następnie, w procentach od tych 100% powierzchnię używaną do prowadzenia
biznesu. Do momentu, do kiedy ten podział będzie wyglądał prawdziwie nie musimy
się martwić urzędem podatkowym. Do podatku z „capital gains” raportujemy tylko zysk
ze sprzedaży części domu, której używaliśmy do kreowania dochodów.
Ponieważ w
takiej sytuacji odpisywaliśmy użycie naszego domu od podatków, przy jego
sprzedaży kanadyjski „fiskus” będzie chciał przynajmniej częściowo odzyskać swoje
utracone z naszych odpisów podatkowych pieniądze.
Czytaj
więcej
Gdzie są pieniądze – Dzieci…kontynuacja
z poprzedniego odcinka.
Koszty nauki, a szczególnie nauki uniwersyteckiej
wzrastają gwałtownie. Specjaliści twierdzą, że w ciągu następnych 10 lat mogą
wzrosnąć nawet o 100.000 dolarów. Rząd spodziewa się, że spora część tych
dodatkowych pieniędzy wpłynie od rodziców. Z drugiej strony coraz częściej nawet
w próbujących zapobiegać panice mediach odzywają się głosy, że nadchodząca recesja
będzie największą w historii od Wielkiego Kryzysu na początku ubiegłego wieku.
W tym samym
czasie, rząd przerzuca coraz większą porcję kosztów edukacyjnych na rodziców.
Już niedługo wysłanie dziecka na uniwersytet będzie stanowiło nie lada problem.
Przewidując
taką sytuacje, rząd rozpoczął program Registered Education Savings Plan (RESP).
Jest on dużą szansą odłożenia pieniędzy na przyszłą edukację naszych dzieci.
Niestety RESP różni się zasadniczo od RRSP tym, że pieniądze nie są odpisywane
od podatków. Niemniej jednak plan posiada inne korzyści.
Czytaj
więcej
Jak zreperować kredyt?...Prawda
i fikcja…dokończenie z poprzedniego numeru
Niektóre duże firmy finansowe twierdzą, że
posiadają system reperacji zniszczonego kredytu poprzez pożyczki bankowe. Przeanalizujmy
bliżej te metody. Twierdzenie opiera się na założeniu (przynajmniej tak jest to
przedstawiane klientom), że system jest tak zbudowany, aby banki miały poczucie
zupełnego zaufania do klienta. Następnie zaczynają nam znowu pożyczać
pieniądze, co z kolei prowadzi do znacznej poprawy naszego kredytu. Doradcy
finansowi twierdzą, że najlepszą opinią jaką bank może nam wydać jest
udzielenie kolejnej pożyczki. Skoro tak trudno jest otrzymać pożyczkę z banku
to już samo jej otrzymanie wystawia nam świetną opinię. Tylko częściowo jest to
prawdą. Od strony technicznej taka metoda poprawy kredytu jest stosunkowo
prosta.
Gdy zasiadamy
do rozmowy z pracownikiem banku, musimy go delikatnie podpytać z jakiego biura kredytowego
dany bank pobiera raporty. Powinniśmy w ten sposób zidentyfikować bank, który
jest obsługiwany przez to samo biuro kredytowe w którym staramy się poprawić
kredyt. Bank z którym rozmawiamy musi także posiadać zarządzenia pozwalające na
aprobatę kredytu na zasadzie gotówki znajdującej się na naszym koncie
oszczędnościowym (savings account) „dolar za dolar”. To znaczy, że bank bez
problemu udzieli nam pożyczki w wysokości takiej ile posiadamy pieniędzy na
koncie.
Czytaj
więcej
Popatrzmy na dom jak na
inwestycję…
Coraz więcej badań opinii publicznej w Kanadzie
mówi, że dom traktowany jest bardziej jako inwestycja a nie jako miejsce do
zamieszkania. Właściciele domów uważają je za swoje konta bankowe a nie ciepłe domowe
ogniska. Dlatego warto się bliżej zapoznać jakie przeróbki w domach są
opłacalne i podnoszą ich wartość w oczach potencjalnych kupców a jakie nie. Otoczenie
domu I widziałem bardzo zaniedbany, brzydki dom którego bym nigdy nie kupił...
- Bramka wejściowa zarośnięta zielem, wszędzie
wychodzą chwasty.
- Chwasty na wszystkich trawnikach i pomiędzy
krzewami.
- Na trawnikach walające się butelki, puszki i
inne śmieci.
(Przechodzień)
Dostrzegłem świetną okazję do zarobienia pieniędzy...
- Uporządkowanie wejścia będzie szybkie i
łatwe.
- Chwasty można szybko wyciąć przy niewielkich
kosztach.
- Śmieci można łatwo i tanio usunąć.
- Lokacja jest doskonała. Przy głównej drodze,
tak że łatwo kierowcy mogą przeczytać szyldy.
- Dokładnie naprzeciwko znajduje się poczta,
czyli co najmniej raz na dwa tygodnie każdy mieszkaniec z tego regionu
będzie mógł zobaczyć jak dom się zmienia.
Czytaj
więcej
Emerytury w Kanadzie, wszystko
o…, Cz. 3
W ostatnich kilku wydaniach „Polonijnego Konsultanta”
zapoznaliśmy Państwa z systemem emerytalnym w Kanadzie. Głównie omawialiśmy
tzw. „Emeryturę starczą” (OAS), włącznie z procesem aplikacyjnym. Zostaliśmy
dosłownie zasypani pytaniami Czytelników na te tematy. W niektórych przypadkach,
dotyczących bardzo indywidualnych spraw odsyłaliśmy Państwa do rządowych źródeł
informacji i organizacji pomagających w załatwianiu tych spraw. Temat ten
będziemy kontynuowali. Przez kilka następnych artykułów naszej serii
proponujemy się bliżej zapoznać z drugą częścią naszej emerytury „Canada
Pension Plan” (CPP), ponieważ podobnie jak w przypadku OAS, Polacy popełniają
tutaj wiele błędów, których rezultatem jest utrata znacznej części pieniędzy
należnych nam z tytułu przepracowanych lat.
Co to jest CPP?
CPP (Canadian Pantion Plan) jest to plan
zapewniający miesięczną pensję emerytalną, dla osób które pracowały w Kanadzie
i płaciły składki emerytalne na CPP. Poza tym jest to pewnego rodzaju plan
ubezpieczeniowy zapewniający środki utrzymania dla osób których współmałżonek odumarł,
albo dla osób niepełnosprawnych. CPP daje nam i naszym dzieciom środki
utrzymania w przypadku, kiedy w przeszłości pracowaliśmy, ulegliśmy wypadkowi i
nie mogliśmy dalej pracować. Dodatkowo daje pewne środki utrzymania naszym
współmałżonkom i zależnym od nas dzieciom w przypadku, gdy umrzemy w postaci
jednorazowej sumy pieniędzy.
Czytaj
więcej
Inwestycje i finanse
Jak zapowiadaliśmy w poprzednim wydaniu, artykuły
serii „I Ty możesz zostać inwestorem” i Krok po kroku” od niniejszego wydania
zostają połączone w nową serię „Inwestycje i finanse”. Połączenie to następuje
w odpowiedzi na gwałtownie zmieniająca się sytuacje ekonomiczną.
Bezpieczeństwo w recesji
Już od kilku
tygodni, nawet oficjalne media mówią coraz głośniej o zbliżającej się recesji
na niespotykaną skalę. Przewiduje się gwałtowny spadek cen domów, znaczny
wzrost cen za transport, znaczny, niekontrolowany wzrost wartości dolara kanadyjskiego,
dużą inflację, spadek akcji giełdowych, i utratę stanowisk pracy. Niektórzy
eksperci twierdzą, że recesja już się rozpoczęła.
W tym samym
czasie, rząd przerzuca coraz większą porcję kosztów edukacyjnych na rodziców.
Już niedługo wysłanie dziecka na uniwersytet będzie stanowiło nie lada problem.
Przewidując
taką sytuacje, rząd rozpoczął program Registered Education Savings Plan (RESP).
Jest on dużą szansą odłożenia pieniędzy na przyszłą edukację naszych dzieci.
Niestety RESP różni się zasadniczo od RRSP tym, że pieniądze nie są odpisywane
od podatków. Niemniej jednak plan posiada inne korzyści.
Czytaj
więcej
Small Claims Court…Kto?, Gdzie?,
Co?, Kiedy? I Jak?, Cz. 1
W rozmowach pomiędzy Polakami bardzo
często pojawia się wyrażenie „Small Claims Court” (SCC) – Sąd do Rozpatrywania
Drobnych Spraw. Najczęściej w kontekście sensacji, poczuciu uczynionej krzywdy
i nadziei zadośćuczynienia. Stosunkowo niewielu naszych Rodaków skorzystało z
tego typu wymiaru sprawiedliwości, ale wielu z nas ma coś do powiedzenia na ten
temat. Najczęściej w rozmowach posługujemy się zasłyszanymi informacjami, które
nie zawsze są prawdziwe i pełne. Stąd w polonii na temat takiego sądu zaczęły
funkcjonować mity.
Mit 1: SCC jest całkowicie bezpłatny.
Mit 2: Wystarczy złożyć pozew i ma się wygraną
sprawę.
Mit 3: Obejdzie się bez pomocy adwokata.
Mit 4: Sprawa rozpatrywana jest w bardzo krótkim
terminie.
Mit 5: Nie musimy się do sprawy specjalnie
przygotowywać.
Mit 6: Jeżeli wygramy sprawę, natychmiast
otrzymujemy zadośćuczynienie.
Co to jest SCC?
System sprawiedliwości w Kanadzie jest
zablokowany przez całą masę bardzo poważnych spraw sądowych. Dlatego, aby
umożliwić dostęp do tego systemu dla zwykłych obywateli, którym stała się
stosunkowo niewielka krzywda i nie obciążać go, powstała sieć sądów do
rozpatrywania małych spraw.
W Ontario
Small Claims Court
podlega pod Superior Court of Justice. To już brzmi nieco bardziej poważnie prawda? Rozpatruje sprawy cywilne
pieniężne w wysokości do 10.000 dolarów w dwóch podstawowych kategoriach:
1. Sprawy o pieniądze należne na podstawie
wcześniejszej umowy jak: niezapłacone rachunki za sprzedane i dostarczone towary,
niezapłacone pożyczki, niezapłacony rent, czeki NSF itp.
Czytaj
więcej
Kiedy udać się do lekarza a
kiedy leczyć się samemu i w jaki sposób, Cz. 1
Poczekalnie gabinetów lekarskich w Ontario są
przepełnione. Lekarze są przemęczeni. Taka sytuacja wynika z wielu czynników.
Na niektóre z nich nic nie możemy poradzić, jednak statystyki niezmiennie od
wielu lat wykazują, że bardzo często nie musimy szukać pomocy lekarskiej,
potrzeba nam tylko odpowiednich informacji. Tym artykułem rozpoczynamy medyczny
cykl informacyjny, którego zadaniem jest zaznajomić Państwa z symptomami różnych
schorzeń i kiedy musimy udać się do lekarza, a kiedy możemy sami sobie pomagać.
Seria artykułów na podstawie prac 56 amerykańskich i kanadyjskich lekarzy i
dyplomowanych pielęgniarek. Po bliższe informacje dzwoń do Redakcji.
Oparzenia
Oparzenia najczęściej powstają wskutek
nadmiernej temperatury. Niemniej jednak występują też oparzenia spowodowane
środkami chemicznymi, porażeniami prądem elektrycznym, lub promieniowaniem.
Oparzenia klasyfikuje się w zależności od tego jak głęboko skóra została uszkodzona.
Występują 3 stopnie poparzeń.
Oparzenia I
stopnia są powierzchowne.
Ich oznaką jest zaczerwieniona skóra, która pod dotykiem wydaje się bardzo
miękka. Jest to najczęściej występujący rodzaj oparzeń. Najczęściej oparzeniem
takim jest poparzenie słoneczne. Nawet jeżeli powierzchnia takiego oparzenia
jest duża, bardzo rzadko występują poważniejsze długotrwałe problemy. Zazwyczaj
nie musimy widzieć się z lekarzem.
Oparzenia II
stopnia są znacznie
głębsze, powodują opuchlizny i bąble na skórze. Najczęściej występujące,
spowodowane są wrzącą wodą, lub poważnym poparzeniem słonecznym. Stosunkowo
trudno jest odróżnić oparzenie I stopnia od oparzenia II stopnia. Oparzenia
takie są bardzo bolesne i mogą nieść ze sobą poważne konsekwencje jeżeli
poparzona została duża powierzchnia skóry. Raczej rzadko oparzenia takie
pozostawiają trwałe blizny, jeszcze rzadziej powodują infekcje. Powinniśmy udać
się do lekarza, jeżeli oparzenie II stopnia wystąpiło na powierzchni większej
niż nasza dłoń, lub poparzona została twarz. W innych przypadkach można sobie
poradzić przy pomocy środków z domowej apteczki.
Czytaj
więcej
Ubezpieczenia domowe – dowiedz
się co masz i co potrzebujesz, Cz. 2
W poprzedniej części artykułu opisaliśmy
drobiazgowo jak działają kompanie ubezpieczeniowe w Kanadzie, co się stanie z
naszą polisą i naszą składką ubezpieczeniową, gdy firma ubezpieczeniowa
zbankrutuje i jak powinna wyglądać polisa ubezpieczeniowa naszego domu. Dzisiaj
pogłębimy ten temat.
Do każdej
polisy możemy sobie dokupić pokrycie dodatkowe. W wielu przypadkach jest ono
niekonieczne. Takie dodatkowe pokrycie nie jest automatycznie zawarte w żadnej
polisie ubezpieczeniowej. Jeżeli Państwo płacicie za takie dodatkowe pokrycie,
to znaczy, że na to wyraziliście zgodę. Jeżeli nie wyraziliście zgody, to
znaczy, że agent, „broker”, albo kompania ubezpieczeniowa bez wytłumaczenia dodała
pokrycie do polisy aby zwiększyć waszą opłatę.
Do grupy rzeczy pokrywanych dodatkowo
zaliczają się:
1. Ubezpieczenie od trzęsienia ziemi
(Earthquake)
2. Ubezpieczenie od rozlanego oleju z naszego systemu ogrzewczego
(Furnance Oil Spills)
3. Ubezpieczenia
od zatkanych przewodów ściekowych i w konsekwencji od przelania ścieków (Sewer
Back-up).
Ubezpieczenie od trzęsienia ziemi w
Ontario mają mały sens. Często do przeanalizowania otrzymujemy polisę domu na
której występuje pozycja Furnance Oil Spills, gdy dom taki nie posiada pieca na
olej. W takim przypadku właściciel przez wiele lat płacił za coś, czego nie
posiadał. Ubezpieczenie od przelania ścieków jest wbrew pozorom bardzo
potrzebne. Przede wszystkim w domach położonych na terenie niskim. Szczególnie
w domach posiadających kombinację ścieków deszczowych i ścieków sanitarnych. Ubezpieczenie
takie jest potrzebne głównie dlatego, że oczyszczanie po wylaniu ścieków może
być bardzo kosztowne. Dlatego pomimo, że dodatkowo się za nie płaci, warto je posiadać.
Czytaj
więcej
Ubezpieczenia dla biznesów –
tajemnice
W przypadku kiedy wynajmujemy
pomieszczenie na biznes, właściciel budynku w którym to pomieszczenie
wynajmujemy żąda od nas posiadania polisy odpowiadającej jego wymaganiom. Przeanalizowaliśmy
kilkadziesiąt takich polis i odkryliśmy, że bardzo często właściciel budynku
żąda bardzo wygórowanej polisy, za którą wynajmujący biznes musi płacić. W
niektórych przypadkach dochodziło do absurdów. Wymagane pokrycie mogłoby
wybudować cały obiekt.
Stwierdziliśmy,
że właściciele mają tendencję spychania odpowiedzialności na wynajmujące
pomieszczenia biznesy ponieważ sami utrzymują minimalne polisy na budynki.
Pozwala im to płacić stosunkowo niewielkie składki ubezpieczeniowe (premium). W
kilku przypadkach odesłaliśmy polonijnych biznesmenów z powrotem do właścicieli
budynków z odpowiednim komentarzem. We wszystkich przypadkach okazało się, że
po takim spotkaniu, lub telefonie wymogi właścicieli budynków spadały o więcej niż
połowę. Innymi słowy, biznesmeni będą płacili prawie o połowę niższą opłatę roczną
i będą w pełni zabezpieczeni.
Czytaj
więcej
Co powinno się znajdować w
domowej apteczce?...Co jest na co i po co?, Cz. 1
Środki odkażające
W naszej domowej apteczce powinny się znaleźć
lekarstwa i narzędzia w które łatwo możemy się zaopatrzyć w aptece bez recepty.
W kolejnych częściach artykułów zapoznamy Państwa bliżej z tymi lekarstwami i sposobami
ich użycia i możliwymi skutkami ubocznymi.
Zabrudzona rana
często staje się przyczyną infekcji. Staje się tak wtedy, gdycząsteczki brudu i
zewnętrzne obiekty jak drzazgi, wióra, opiłki itp. pozostają pod powierzchnią
skóry i nie mają się jak wydostać. Wszystkie takie obiekty przedłużają proces
gojenia. Do rany przedostaje się bardzo mała ilość bakterii w momencie
skaleczenia. Ale potrafią się one szybko rozmnażać przez kilka następnych dni i
zakażać coraz większe powierzchnie. Dlatego tak ważne jest jak traktujemy ranę
w jakiś czas po jej otrzymaniu.
Środki
antyseptyczne usuwają brud z rany i zabijają zarazki. 3% hydrogen peroxide (woda
utleniona) tworzy pianę i czyści ranę wchodząc w nią coraz głębiej i głębiej. Jest
to bardzo dobry środek antyseptyczny. Jodyna jest także dobrym środkiem. Nie czyści
zbyt dobrze rany, ale bardzo dobrze zabija zarazki.
Rozpuszczona w
wodzie „baking soda” wyciąga z rany płyny i zmniejsza opuchliznę, w tym samym
czasie czyści ranę. W ostateczności nawet zwykła, czysta woda z kranu jest
bardzo pomocna.
Czytaj
więcej
|