|
Miło jest nam poinformować, że otworzyliśmy właśnie naszą stronę
internetową (www.konsultant.ca). Strona powstała w odpowiedzi na ogromne zapotrzebowanie
na nasze pismo wykraczające nie tylko poza rejon GTA, ale również poza Ontario.
Do tej pory pismo w rejonie GTA było bezpłatne. Stale jednak upominaliście
się Państwo, szczególnie osoby pracujące, że nie możecie utrafić pisma w
sklepach. Już od dawna wiedzieliśmy, że 10,000 egzemplarzy, to jest co najmniej
o 5,000 za mało na sam rejon GTA. Nie wspominamy już tutaj nawet o innych
regionach Ontario, gdzie mieszkają Polacy.
„Polonijny Konsultant” bardzo szybko znika z punktów dystrybucji. Częściowo
poradziliście sobie Pastwo w ten sposób, że pismo masowo odkładane jest do
teczek. Z drugiej jednak strony, powoduje to nieprzyjemne zgrzyty, gdy w 2
godziny po przyniesieniu do sklepu na przykład 600 egzemplarzy, nie zostaje
nawet jedna gazeta. Niestety stosunkowo mała ilość reklam zamieszczanych w
piśmie nie pozwalała nam na zwiększenia nakładu z powodu dodatkowych kosztów.
Dlatego też, pomimo, że jesteśmy już z Wami od półtorej roku, niemal z numeru
na numer nowe osoby dowiadują się o istnieniu pisma i zamawiają odpłatnie
poprzednie numery, których po prostu zaczyna brakować.
Druga sprawa, nasz magazyn w prenumeracie i wszystkie archiwalne numery
kosztuje 3 dolary za sztukę. Zdajemy sobie sprawę, że jest to dość wysoka cena,
jak na bezpłatny magazyn. Dlatego próbujemy temu zaradzić.
Nasza strona internetowa częściowo rozwiąże te problemy, pozwoli nam również
dotrzeć do ogromnej liczby zainteresowanych Czytelników poza rejonem GTA. Na
naszej stronie będzie można za 15 dolarów zapisać się na rok czasu
(subskrypcja) i posiadać dostęp do wszystkich wydań bieżących w formie PDF i do
wszystkich wydań archiwalnych. Dodatkowo na stronie będą bezpłatnie
zamieszczane istotne informacje i będzie można na forum dyskusyjnym porozmawiać
z innymi Czytelnikami, którzy mogą Państwu pomagać w rozwiązywaniu problemów.
Na forum od czasu do czasu będą także gościli współpracujący z nami specjaliści
z różnych dziedzin i w miarę wolnego czasu, również redaktor naczelny będzie
odpowiadał na pytania i dawał rady.
Na naszej stronie internetowej uruchamiamy również spis biznesów
polonijnych. Wpisać swój biznes będzie można w standardowej formie bezpłatnie.
Niemniej jednak nieco większe reklamy, wraz z linkami do stron internetowych,
będą w umiarkowanych cenach. W przyszłości i po otrzymaniu ostatecznej zgody od
poszczególnych komórek rządu Kanady, planujemy stworzyć również na naszych
stronach bazę danych dokumentów i aplikacji, abyście mogli Państwo sami
drukować sobie potrzebne aplikacje rządowe.
Płatny „Polonijny Konsultant”?
Już od pewnego czasu redakcja nosi się z zamiarem uczynienia „Polonijnego
Konsultanta” pismem płatnym. Proponowana cena okładkowa będzie wynosiła 1 dolar
plus podatek. Ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta, ale informacje,
które mamy już niedługo zamiar zamieszczać, będą wymagały partycypacji
Czytelników w ponoszonych kosztach dodatkowych. Chcemy założyć dodatkowe 4 bazy
danych i prowadzić Państwa za rękę przez różne procesy, które do tej pory znane
są tylko niewielkim grupom społecznym. Dotyczy to na przykład grantów
rządowych. Dotyczy to pomysłów na nowe biznesy ze szczegółowymi instrukcjami do
kogo i jak się zwrócić itd. Dodatkowo, planujemy zamieszczanie źródeł referencyjnych.
Co prawda większość z naszych informacji pochodzi ze specjalistycznych baz
danych i materiałów drukowanych, które nie są bezpłatne, ale mimo wszystko w
niektórych przypadkach będziecie Państwo mogli uzyskać do tych materiałów
dostęp.
Gdyby doszło do wprowadzenia ceny na nasze wydawnictwo, to również
zmieniłby się format. Magazyn drukowany byłby na tym samym papierze, ale w
rozmiarach magazynu „Time”. Może się zdarzyć tak, że „Polonijnego Konsultanta”
nie znajdziecie już Państwo w stosach bezpłatnych pism. Wtedy prosimy udać się
do sekcji pism płatnych. Mamy nadzieję, że cena 1 dolara miesięcznie nie zrobi
wyłomu w Państwa budżetach, a my, w zależności od zainteresowania, będziemy
mogli zwiększać spokojnie ilość stron i tym samym podawanych informacji.
Równocześnie będziemy mogli rozszerzyć zakres dystrybucji pisma poza GTA.
Dlaczego myślimy o takim drastycznym kroku? Sytuacja ekonomiczna zmienia
się o czy Państwo wiecie bardzo dobrze. Polonijne biznesy nie mają już środków,
aby utrzymywać poprzez zamieszczane ogłoszenia, aż takie ilości pism
polonijnych, jakie mamy obecnie na rynku. Takie problemy mają wszystkie media
polonijne. My mamy problem dodatkowy. Niektóre biznesy po prostu nie chcą się u
nas reklamować, twierdząc, że podawane informacje uderzają w ich biznes.
W większości posiadamy osobisty kontakt z biznesami ogłaszającymi się w
naszym piśmie. Ich właściciele wychodzą z takiego samego założenia jak my.
Powinniśmy się łączyć a nie dzielić i powinniśmy posiadać informacje, które
pomogą nam żyć w Kanadzie, powinniśmy robić biznes uczciwie, pomimo, że czasem
nie w smak jest właścicielom biznesów to, o czym piszemy.
W GTA poszła niedawno plotka, że odrzucamy zamieszczanie reklam. Zdarza się
to niezmiernie rzadko i to tylko w takich sytuacjach, kiedy mamy poważne
podejrzenia, że biznes jest nieuczciwy i szkodzi Polakom. Drugim przypadkiem,
kiedy nie przyjmujemy reklam, jest sytuacja, kiedy wiemy, że dana reklama jest
na granicy łamania prawa. W tym ostatnim przypadku, rozmawiamy z biznesem i
staramy się pomóc.
Jak napisaliśmy w momencie, gdy przejdziemy na pismo odpłatne, zmieni się
również jego format. W dużej części podyktowane jest to sugestiami Czytelników.
Co najmniej kilkaset osób, o których wiemy oprawia nasze pismo rocznikami, jako
materiał referencyjny. Oprawa w obecnym formacie gazetowym jest bardzo
kosztowna i może ją wykonać tylko ograniczona liczba introligatorów. Magazyn w
formacie zeszytowym będzie znacznie lepszy zarówno do czytania, jak i do
składowania.
W dalszym ciągu dochodzą do nas informacje, że „Polonijny Konsultant”
sprzedawany jest „z ręki” w cenie pomiędzy 1 do 2 dolary za sztukę. Zagadnięta
niedawno, przez jednego z właścicieli pisma starsza pani, biorąca ze sklepu ok.
50 sztuk odpowiedziała bez żenady: One
som gupie (najwyraźniej nasza redakcja). To jest darmo, a my to przedajemy za 1,50, a drugie gupie kupujom.
Pismo odpłatne powinno wyeliminować również i ten problem.
Następny problem, który zostanie wyeliminowany, to nie szanowanie pisma.
Dokąd pismo zrzucane jest na podłogę w niektórych sklepach głównie z braku
miejsca, dotąd zrozumiałe jest, że nie jest szanowane. Chcemy również
„uregulować rynek”. Innymi słowy, wyeliminować osoby, które zabierają pismo do
domów z przyzwyczajenia wśród innych pism bezpłatnych. Potem odkładają nasz
magazyn na półkę, „bo może się przydać”, i nawet do niego nie zaglądają,
podczas, gdy inne osoby, zazwyczaj po pracy biegają jak zwariowane za
„Polonijnym Konsultantem” po GTA od sklepu do sklepu i końcu dzwonią z
pretensjami do redakcji.
Zanim podejmiemy decyzję o uczynieniu „Polonijnego Konsultanta” pismem
odpłatnym, bardzo prosimy o skontaktowanie się z naszą redakcją w tej sprawie.
Chcielibyśmy ten krok z Państwem skonsultować i poznać Wasze zapatrywania.
(905) 232 7179
|